środa, 2 stycznia 2013

CFD versus FOREX


CFD versus FOREX

  • W City Index oferujemy naszym Klientom zarówno transakcje Forex jak i CFD. Dostęp do wspomnianych rynków zapewniamy poprzez nasze innowacyjne platformy transakcyjne, które zostały stworzone w taki sposób aby umożliwić Ci maksymalizowanie swojego potencjału inwestycyjnego. 
    Fundamenty rynku Forex i CFD są właściwie podobne. Jednak rynki te (instrumenty) mają kilka kluczowych różnic. Właśnie dlatego do każdego z wymienionych instrumentów oferujemy inne platformy.
    Celem niniejszej sekcji jest wskazanie głównych różnic w taki sposób aby pomóc Tobie zdecydować jaki rodzaj rachunku wybrać.

    Główne różnice:

    Zakres rynków: Poprzez CFD uzyskasz dostęp do szerokiego wachlarza rynków włączając indeksy, akcje, forex, towary, obligacje, stopy procentowe. Natomiast nasze platformy Forex’owe zapewniają dostęp tylko do 37 par walut.
    Platformy transakcyjne: Nasi Klienci na rynku Forex uzyskują dostęp zarówno do platformy opartej na przeglądarce jak i instalowalnej wymagającej pobrania oprogramowania. Dla CFD oferujemy tylko platformę na przeglądarkę. Sugerujemy sprawdź sekcję platformy transakcyjne.
    Prowizje: W CFD prowizje transakcyjne pobierane są tylko od transakcji na rynkach akcyjnych. Na innych instrumentach CFD nie pobieramy prowizji, ale nieznacznie poszerzamy spread. Podobnie jest na rynku Forex. 
    Stop Loss Gwarantowany: Ta opcja dostępna jest jedynie na platformie CFD. Na rynku Forex obowiązują standardowe zlecenia stop loss.
    Wielkości transakcyjne: Inne są jednostki transakcji na CFD, a inne na Forex. Prosimy zapoznaj się z tabelą poniżej.
    Poziom Dźwigni: W City Index możesz przeprowadzać transakcje na Forex wybierając lewar pomiędzy 20:1 a 400:1. Dźwignia 400:1 odpowiada 0,25% wartości pozycji. Jest to więcej niż obecnie dostępne dla CFD.
    Wyliczenie Depozytu Zabezpieczającego/Lewara: Na rynku Forex wartości te będą zazwyczaj podane jako wartość dźwigni, np. 100:1. Tymczasem dla CFD są to wartości w % jako ułamek pełnej wartości pozycji, np. 1%.
    W City Index staramy się sprostać oczekiwaniom naszych Klientów. Uważamy, że osobna oferta Forex i CFD daje większą możliwość wyboru w zakresie liczby rynków oraz elastyczności w transakcjach.

     Forex  CFDs  
    Wybór rynków 37 par walutowych ponad 10,000 instrumentów m.in. akcje, indeksy,waluty, towary 
    Prowizje brak tylko rynki akcji  
    Szerszy spread tak tylko rynki nieakcyjne 
    Jednostka transakcyjna w jednostkach waluty bazowejCFD
    Minimalna jednostka transakcyjna 5000 jednostek waluty bazowej 1 CFD 
    Prezentacja depozytu/dźwigni współczynnik dźwigni np. 100:1procent np. 1%
    Dostępne platformy instalowalna i webowawebowa
    Zlecenia do zarządzania ryzykiem standardowe narzędzia, wliczając zlecenie Stop Loss standardowe narzędzia oraz gwarantowany Stop Loss  
    Rachunek Demo taktak
       

    Przykłady najważniejszych różnich między kontraktami CFD a rynkiem Forex.

    Dwie najważniejsze różnice w funkcjonowaniu CFD i Forex związane są z wielkością transakcji i dźwigni finansowej. Poniżej znajduje się więcej informacji na temat tych różnic.

    Przykłady jednostek transakcyjnych i wartości nominału transakcji

    Mechanizmy odpowiadające za jednostki transakcyjne i nominały odpowiadające wartościom transakcji różnią się między rachunkami CFD i Forex. Transakcje Forex przeprowadza się w jednostce waluty bazowej. W City Index minimalnie jest to 5.000. W terminologii Forex można również znaleźć pojęcia lot (100.000), minilot (10.000) i mikrolot lub microlot (1.000).
    W CFD przeprowadza się transakcje daną ilością kontraktów, np. 1 lub 2 lub 1000 CFD.

    Jednostki transakcyjne CFD

    Przykładowo, inwestor chce kupić 1000 akcji spółki ABC poprzez transakcję CFD. Cena jednej akcji ABC to 5,51 zł. Kupuje więc 1000 CFD po 5,51. Po otwarciu pozycji jego zyski/straty będą się zmieniały po każdym jednogroszowym ruchu akcji ABC. Całkowity zysk lub strata jest obliczana jako różnica między wartością pozycji w momencie otwarcia pozycji i jej wartością w momencie zamknięcia uwzględniając inne koszty jeżeli występują (takie jak prowizja czy finansowanie).
    Wartość nominału transakcji CFD akcji ABC wynosi 5510 złotych (1000 CFD x 5,51 zł).

    Jednostki transakcyjne Forex

    Każda transakcja walutowa jest zawierana w jednostkach waluty bazowej i ta właśnie wielkość jest ilością jaką inwestor kupuje lub sprzedaje na rynku.
    Przykładowo inwestor chce kupić USD/CAD ponieważ uznał że dolar amerykański umocni się (zyska) do dolara kanadyjskiego. Decyduje się kupić 100.000 np. po 0,9900. Dla każdego wzrostu USD/CAD o 0,0001, zyska 0,0001 x 100.000.
    Nominalna wartość transakcji wynosi 99.000 dolarów kanadyjskich (100.000 x 0,9900).

    Przykłady dźwigni

    Dla naszych głównych produktów (CFD i Forex) sposób prezentacji lewara i wyliczania współczynnika depozytu zabezpieczającego nie jest identyczny.

    Transakcje CFD

    Wartość pobranego depozytu dla transakcji CFD jest wielkością w % w stosunku do pełnej wartości pozycji.
    Przykładowo przy sprzedaży 1000 CFD na akcje spółki ABC notowanej po 5,49 zł i o wspólczynniku depozytu zabezpieczjącego równemu 10%, z rachunku inwesotra zostanie pobrany depozyt o wartości 549 złotych (1000 x 5,49 x 10%).

    Transakcje Forex

    Dla Forex w City Index kalkulacja wartości depozytu zabezpieczającego pobieranego pod transakcję jest inna niż w CFD. Każda transakcja walutowa jest zawierana z ustalanym przez inwestora współczynnikiem dźwigni np. 100:1.
    Współczynnik dźwigni odgrywa najważniejszą rolę w obliczaniu wartości pobranego depozytu. Dzięki możliwości samodzielnego ustalania wysokości dźwigni inwestor ma większą kontrolę nad swoimi transakcjami i ryzykiem. Jest to najważniejsza różnica w zakresie wielkości dźwigni pomiędzy rachunkiem Forex i rachunkiem CFD w City Index.
    Przykładowo, inwestor chce kupić 10.000 GBP/USD. Kurs to 1,5850. Inwestor dycyduje się na lewar 100:1. Z rachunku zostanie pobrany depozyt o wartości 158,50 USD (10.000 x 1,5850 / 100). Jeżeli zdecyduje się na dźwignię 400:1, która jest naszą największą dopuszczalną dźwignią, to depozyt zabezpieczający wyniesie 39,63 USD (10.000 x 1,5850 / 400).

      Rzut monetą start 02.01.2013.

      Zaczynamy cykl experymentu.
      Założenia tp 40 sl30 pips, system generowane z excela wyniki zero- jedynkowe gdzie jeden orzełek kupno, zeroreszka sprzedaż. Reguły proste jak drut. Gra każdego dnia po pracy. Stare konto demo na admiral. 1000611.
      Transakcje 0,05 lota na edku.
      Dziś start na 1.
      By the way, dziś kupiłem mieszkanie ;)

      Jesse Livermore – cytaty


      Jesse Livermore – cytaty

      Jessie Livermore był amerykańskim graczem giełdowym, który kilkukrotnie zdobywał i tracił wielomilionowe fortuny. Powszechnie uznawany za jednego z najlepszych traderów wszech czasów, prawdziwa legenda Wall Street. Cytaty wybrane.
      „Pamiętaj, rynek jest stworzony, by robić w konia większość ludzi przez większość czasu.”
      „Niekontrolowane emocje są prawdziwym i śmiertelnym wrogiem spekulanta.”
      „Przez cały czas ludźmi kieruje chciwość, strach, ignorancja i nadzieja przez co zachowują się w podobny sposób. Właśnie dlatego różne formacje występują regularnie. „
      „Rynek często podąża w kierunku przeciwnym do prognoz spekulantów. Skuteczni spekulanci muszą porzucić swoje prognozy i podążyć za rynkiem. Nigdy nie kłócą się z ceną. Rynki nie mylą się nigdy, to opinie często są błędne. „
      „Nigdy nie próbuję przewidywać czy zgadywać. Ja tylko reaguję na to co mówi mi rynek swoim zachowaniem.”
      „Skuteczni traderzy zawsze idą po linii najmniejszego oporu. Podążaj za trendem. Trend jest twoim przyjacielem. „
      „Rozważny spekulant nigdy nie dyskutuje z ceną.”
      „Skuteczny trading jest potyczką emocjonalną, a nie na inteligencję.”
      „Niewielu osiąga sukces na giełdzie, ponieważ brak im cierpliwości. Czują silną potrzebę szybkiego wzbogacenia się.”
      „Jedynym sposobem na efektywną naukę spekulacji jest zainwestowanie prawdziwych pieniędzy, śledzenie transakcji i analizowanie błędów… To trudne pod względem psychicznym, ponieważ wymaga od spekulanta przebrnięcia przez kosztowne błędy i pomyłki. Każdy kto stracił pieniądze na kiepskich inwestycjach wie jak trudno przeanalizować co się stało. Rozpatrzenie stratnej transakcji jest trudne, ale niezbędne, by nie dopuścić do podobnej straty w przyszłości.”
      „Tu chodzi o predyspozycje do gry, stalowe nerwy i umiejętność oceny zdarzeń bez kierowania się emocjami. Poza tym o zdolność do postrzegania rzeczy, których inni nie widzą i dobra pamięć. Zajmnij się spekulacją tylko jeśli możesz z niej uczynić pełnoetatowe zajęcie. Nie bierz pod uwagę zewnętrznych prognoz, nie ważne skąd by nie pochodziły. Nie łap szczytów i dołków, to zajęcie dla głupców. Ogranicz liczbę posiadanych akcji do liczby, którą będziesz w stanie w pełni kontrolować. Ciężko śledzić wiele akcji naraz. Tnij straty szybko i nie rozmyślaj nad nimi. Ucz się na błędach, ale pamiętaj, że są nie do uniknięcia, podobnie jak nie da się uniknąć śmierci. Zajmuj duże pozycje tylko kiedy wszystkie główne czynniki przemawiają na twoją korzyść… co jakiś czas wypłacaj gotówkę, zrób sobie przerwę, jedź na wakacje. Nie próbuj być na rynku przez cały czas. Tak się nie da, to zbyt wielkie obciążenie psychiczne.”
      „Nadzieja i chciwość są najlepszymi przyjaciółmi przegranych. Zajęcie pozycji na rynku wywołuje nadzieję. Pozytywne nastawienie leży w naturze ludzkiej, spodziewamy się najlepszego. Nadzieja ma duże znaczenie dla przetrwania. Ale podobnie jak ignorancja, chciwość i strach wypacza rozsądek. Bo widzisz, giełda jest oparta na faktach, rzeczywistości i powodach, giełda jest nieomylna. To traderzy się mylą. Po zakręceniu ruletką to mała czarna kulka pokazuje końcowy wynik, a nie chciwość, strach czy nadzieja. Wynik jest obiektywny, ostateczny i niepodważalny.”
      „Myślę, że ludzie chcą żeby ich prowadzić, instruować i mówić co mają robić. Szukają zapewnień. Zawsze chcą podążać za tłumem, masą, ponieważ pragną poczucia bezpieczeństwa. Boją się samodzielności i posiadania opinii sprzecznej z opinią większości, chcą być częścią czegoś większego, a nie stać jak samotne cielę na środku niebezpiecznej prerii opanowanej przez wilki.”
      „Po pierwsze, nie graj przez cały czas. Mimo posiadanego kapitału wiele razy stałem z boku, zwłaszcza wtedy, gdy nie miałem pewności do kierunku rynku i czekałem na potwierdzenie następnego ruchu… Po drugie, zmiana trendu głównego zadaje ból większości spekulantów.”
      „Ostatni zryw dużego wolumenu jest świetną okazją do  wyprzedania akcji z dużych pozycji. Wiedziałem, że łapanie szczytów i dołków jest głupie. Zawsze lepiej pozbyć się dużych pozycji podczas wzrostów, kiedy wolumen jest spory. To samo dotyczy krótkich pozycji; najlepiej się ich pozbywać po stromych i szybkich spadkach.”
      „Wszystkie akcje są jak istoty ludzkie: mają charakterystyczną osobowość. Mogą być agresywne, z rezerwą, podekscytowane, nerwowe, zmienne, nudne, wyraźne, logiczne, przewidywalne, nieprzewidywalne. Często analizowałem akcje tak jakbym analizował ludzi; po pewnym czasie ich reakcje na określone warunki stały się bardziej przewidywalne. „
      „Jestem pełni świadom, że spośród milionów ludzi tylko garstka jest w pełni zaangażowana w sztukę spekulacji. O ile  wiem, spekulacja jest pracą na pełen etat. Być może jest powołaniem, które wielu czuje, ale niewielu osiąga sukces.”
      „Bycie zdyscyplinowanym i przestrzeganie reguł jest niezbędne. Bez konkretnych, jasnych i przetestowanych reguł spekulanci nie mają realnych szans na sukces. Dlaczego? Ponieważ spekulant bez planu jest jak generał bez strategii, czyli bez planu bitwy. Spekulanci bez klarownego planu są skazani na motanie się między ruchami rynku aż zostaną pokonani.”
      „Wall Street nigdy się nie zmienia: tylko pieniądze zmieniają kieszeń.”
      „Jeśli nie możesz spać w nocy ze względu na otwarte pozycje oznacza to, że przesadziłeś z ich wielkością. Zmniejsz swoje zaangażowanie, byś mógł spać spokojnie.”
      „Uważam, że ludzie inteligentni, sumienni i skłonni do poświęcenia niezbędnej ilości czasu mogą osiągać sukcesy na Wall Street. Jeżeli będą traktować spekulację tak, jak każdy inny biznes, mają duże szanse na powodzenie.”

      Dziennik tradera



      Dziennik tradera

      O tym dlaczego warto prowadzić własny dziennik, jak to robić i co daje prowadzenie „pamiętniczka”.

      Druga para oczu
      Na pewno znasz z autopsji sytuacje, gdy coś zrobiłeś i byłeś przekonany, że zrobiłeś to dobrze. Za jakiś czas spojrzałeś na to znowu i dostrzegłeś błędy, których wcześniej gdzieś umknęły.

      Mam tak np. z pisaniem postów. Po napisaniu sprawdzam błędy, uznaję, że wszystko jest w porządku i wrzucam na bloga. Potem czytam co napisałem, a po oczach walą błędy stylistyczne i ortograficzne, których wcześniej nie widziałem. Kilka tygodni temu dostałem e-mail od czytelnika, który zauważył kilka ortograficznych baboli w pewnym artykule. Patrzę i nie wierzę. Znalazłem pięć byków przez duże B. Trochę wstyd, ale cóż… nobody’s perfect;)
      Traderzy grający dla firm i instytucji są stale monitorowani.  Dzięki temu stale się uczą na własnych błędach i robią postępy.  Pomyłki i błędy zdarzają się każdemu.
      Traderzy prywatni są zdani na siebie. Nikt Ci palcem nie pokaże co robisz źle. Nikt Cię nie opieprzy za błędy. Musisz sam o to zadbać.
      Dlaczego warto?
      Prowadź dziennik przez miesiąc, a będziesz bardzo zdziwiony jak bardzo różnią się Twoje wyobrażenia o tym jak grasz w zderzeniu z rzeczywistością.
      Dzięki dziennikowi nauczysz się zyskownej gry:
      - zaczniesz myśleć – prowadzenie i czytanie dziennika otwiera oczy, i prowokuje do myślenia.
      - dowiesz się co robisz dobrze  – czy trzymasz się zasad i czy daje to oczekiwane rezultaty;
      - dowiesz się co robisz źle – jakie zasady łamiesz i dlaczego, z czym masz problemy;
      - zobaczysz co działa i co nie działa – zobaczysz jakie zasady się sprawdzają, a jakie nie.
      - zobaczysz ile setupów pominąłeś – w czasie gry łatwo coś przegapić i dopiero analizując wykres historyczny to dostrzec;
      - będziesz wiedział co można poprawić – zobaczysz, czy nie zamykasz transakcji zbyt wcześnie lub zbyt późno;
      - nauczysz się rozpoznawać warunki, w których masz największe szanse i unikać tych, w których nie warto podejmować ryzyka;
      - przyspieszysz proces nauki -  łatwo wychwycisz popełniane (i kosztowne) błędy,  będziesz wiedział nad czym popracować;
      Co powinien zawierać dziennik
      - screeny z zaznaczonymi transakcjami – w MetaTraderze wystarczy przeciągnąć transakcję z terminala na wykres. Wciskając dodatkowo SHIFT przeniesiesz wszystkie transakcje zawarte na danym instrumencie;
      - co kupiłeś/sprzedałeś – grając na kilku instrumentach warto wiedzieć, gdzie strategia radzi sobie najlepiej. Może się okazać, że EUR/USD masz więcej strat niż np. na GBP/USD, a najwięcej zarabiasz na EUR/JPY;
      - zysk/strata – zapisz ją w pipsach;
      - stop-loss – ile wyniósł?
      - R/R – stosunek risk to reward, czyli stosunek zysku do ryzyka;
      - rodzaj transakcji – kupno czy sprzedaż? Może się okazać, że z długich pozycji masz większe zyski niż z krótkich. Albo odwrotnie. Ja zauważyłem, że z długimi pozycjami idzie mi znacznie lepiej. Lubię kupować i patrzeć jak rośnie, za to sprzedawanie mnie irytuje i często zamykam transakcje zbyt wcześnie. Dlatego szukam głównie okazji do kupna. Sprawdź co Ci lepiej wychodzi.
      - czy przed zajęciem pozycji wszystkie warunki zostały spełnione? – proste TAK lub NIE. W drugim przypadku zapisz pod pozycją UWAGI jaką regułę złamałeś/na co nie zwróciłeś uwagi.
      - czas trwania transakcji – sam tego nie robię, ale Tobie może się przydać. Będziesz wiedział ile czasu trzymasz stratne i zyskowne transakcje;

      UWAGI
      W tej rubryce zanotuj:
      - pominięte setupy – wszystko co przegapiłeś;
      - przemyślenia – w krótkiej formie. Co zepsułeś, co zrobiłeś dobrze, nad czym musisz popracować.
      Dziennik piszesz dla siebie, więc rób to tak, by Ci było wygodnie. Będziesz do niego później zaglądał, postaraj się, żeby był zwięzły i klarowny. Prowadź go tak, jakbyś robił zwięzłe notatki na wykładzie.
      Codziennie rób przegląd transakcji, a pod koniec tygodnia zrób podsumowanie. Nie powinno Ci to zająć więcej niż 20 minut. Kiedyś robiłem zbyt szczegółowy dziennik i po tygodniu odpuściłem, bo nawet nie chciało mi się go niego zaglądać. Ma być krótko i konkretnie, w przeciwnym wypadku prowadzenie dziennika będzie męczarnią, z której zrezygnujesz.
      Przydatne narzędzia
      EssentialPim – darmowy organizer z wieloma funkcjami. Bardzo przydatny, jeśli chcesz zachować przejrzystość i mieć łatwy wgląd do dziennika. http://www.dobreprogramy.pl/EssentialPIM-Free,Program,Windows,12972.html
      FastStone Capture - mały programik do robienia screenów. Pozwala zaznaczać fragmenty wykresu, które chcemy załączyć do dziennika.
      Nie chce się? Wiem
      Większość czytających tego posta nie założy dziennika.
      Zapisywanie i przyglądanie się każdej pojedynczej transakcji jest wkurzające.
      Kiedy zaczynałem grać na Forex trafiłem na kilka artykułów o zapisywaniu transakcji i wiedziałem, że jest to przydatne. Jednak zawsze znajdowałem wymówki, by tego nie robić. Dopiero kiedy po raz kolejny chciałem rzucić trading w cholerę (przez ciągłe straty) uznałem, że zrobię sobie trading plan i zacznę prowadzić dziennik.
      Strzał w dziesiątkę. Po pierwszym miesiącu, mimo dalszych strat, poczułem, że idę do przodu. Wiedziałem co mam poprawić, gdzie popełniam błędy, co jest odpowiedzialne za te wszystkie porażki.
      Prowadzenie dziennika nie jest obligatoryjne. Są traderzy, którzy nie mają ani planu, ani dziennika, a radzą sobie znakomicie.
      Jeśli jednak nie potrafisz zarabiać regularnie i masz wrażenie, że stoisz w miejscu
      ZACZNIJ PROWADZIĆ DZIENNIK OD DZISIAJ!

      20 MYŚLI NT. „DZIENNIK TRADERA”

      wtorek, 1 stycznia 2013

      Rynek przemówił


      Rynek przemówił

      Nic mnie nie obchodzisz. To ile masz lat, czym się zajmujesz, poziom IQ, kolor skóry, posiadane wykształcenie, strategia, stawki za jakie grasz itd. mam w nosie. Jesteś jednym z wielu, kroplą w oceanie, planktonem. Nic dla mnie znaczysz i jesteś mi całkowicie obojętny.
      Jestem neutralny. Nie jestem ani wredny, ani złośliwy, na nikogo nie poluję. To tylko opinia ludzi, którzy sobie nie radzą. Od zawsze robię to co do mnie należy. To, ze ktoś sobie nie radzi nie jest moją winą.
      Nie jestem odpowiedzialny za Twoje wyniki. Znam tę starą śpiewkę, zyski zawdzięczasz sobie, stratami obwiniasz mnie. Ekhm.. to ja nie potrafię się zorganizować? Ja składam zlecenia? Ja robię głupoty? Mi brakuje cierpliwości?
      Wszystko mogę, nic nie muszę. Nie mów mi co powinienem, bo i tak zrobię co zechcę. Bez względu na to jak pewny jesteś swego. To ja decyduję na co jest pora, a na co nie jest.
      Nie skrywam żadnych tajemnic. Na wykresach zostawiam ślady, historia moich zachowań jest ogólnodostępna. Prześledź ją i wyciągnij wnioski.
      Jak daję to bierz, jak biję to uciekaj. Poprzez wynik otwartej transakcji informuję czy jesteś po właściwej stronie. Wynik na plusie oznacza, że tak i warto pobyć ze mną dłużej. Wynik na minusie oznacza, że nie odgadłeś moich intencji. Ośli upór nic tu nie da. Uparciuchów nagradzam potężnymi stratami. Kiedy tracisz, dumę schowaj do kieszeni, zamknij transakcję i pamiętaj o jednym – zawsze mam rację. ZAWSZE.
      Jestem głosem silniejszych, a nie wolą większości. Opinia większość jest bez znaczenia, bo i tak pójdę w stronę większego kapitału.
      Lubię zmieniać zdanie. Nigdy nie możesz mieć 100% pewności, że zrobię to czego oczekujesz. Tak już mam, przyzwyczaj się. Spora część bankrutów to osoby, które chciały mieć rację. Bądź ostrożny, nigdy nie możesz mieć pewności jak się zachowam dlatego zabezpiecz się odpowiednio do sytuacji.
      Nie jestem czarno-biały. Mam tysiące odcieni szarości, dlatego nawet w sytuacjach, które są niemalże identyczne jak te z przeszłości, mogę zachować się ciut inaczej. Tam, gdzie wcześniej dałem zysk dzisiaj mogę poczęstować Cię stratą. Przestań szukać JEDNEJ-WIELKIEJ-RZECZY-KTÓRA-ZMIENI-WSZYSTKO, a zacznij sytuacji które działają na Twoją korzyść i dają największe szanse na zysk. Diabeł tkwi w szczegółach.
      Nie walcz ze mną, współpracuj. Chcesz ze mną walczyć? Krzyż na drogę, jestem silniejszy, bez problemu Cię wykończę. Codziennie daję zarobić. Co prawda nie każdemu, ale prędzej czy później daję okazję wszystkim, bez względu na używaną strategię. Poprzez swoje zachowanie informuję Cię kiedy Twoja kolej. Współpraca polega na tym, że czekasz i wchodzisz gdy jak daję ku temu okazję. Bądź cierpliwy.
      Nie komplikuj. Odkąd istnieję próbowaliście mnie rozgryźć, z mniejszym lub większym powodzeniem. Początkowo szukaliście prostych zależności, bo i możliwości było niewiele. Z chwilą pojawienia się komputerów wszystko się zmieniło. Prostota odeszła w zapomnienie, zaczął się wyścig zbrojeń o to, kto stworzy lepszy i bardziej wyrafinowany wskaźnik, jest w stanie przeanalizować więcej danych i ma bardziej wyszukane metody. Zapomnieliście o niezbędnych cechach tradera jak np. cierpliwość i samodyscyplina. Zamiast tego szukacie Św. Graala i brniecie w to bagno coraz głębiej. Nie tędy droga.
      Między nami panuje relacja dupy i kija. To nie ja jestem dupą.

      7 MYŚLI NT. „RYNEK PRZEMÓWIŁ”

      Z życia systemu na ForexFactory


      Z życia systemu na ForexFactory

      Przeglądając rano ForexFactory trafiłem na ciekawy temat. Jeden z użytkowników sarkastycznie opisał jak wygląda żywot przeciętnego tematu z opisem strategii. Niby śmieszne, ale bardzo prawdziwe i częste na wszystkich forach dyskusyjnych. Co prawda temat dzisiejszego wpisu miał być całkiem inny, ale dzisiaj niedziela i nie ma co się wysilać intelektualnie, dlatego zamieszczam luźne tłumaczenie i życzę miłej lektury. Poważni będziemy jutro.
      1. Oto mój święty graal! Założyciel tematu przedstawia pokrótce swoją osobą, zasady systemu i kilka zrzutów ekranu z zyskownymi pozycjami. Pisze, że system pozwala mu osiągać stałe sukcesy od dłuższego czasu.
      2. Tworzy się fan klub! Pierwsze posty należą do ludzi, którzy zrobili kilka zyskownych transakcji systemem. Tworzą kółko wzajemnej adoracji i w przyszłości będą bronić systemu w trudnych chwilach.
      3. Napływ żółtodziobów! Ludzie, którzy praktycznie nie mają pojęcia o tradingu, MetaTraderze i wskaźnikach zaczynają zadawać pytania w stylu „gdzie mam skopiować pliki .mq4 i .tpl?”, „ile lotów na transakcję?”, „która godzina jest w <nazwa miasta> kiedy w Londynie jest otwarcie”… „czy bez stop lossa system działa?”, i tak dalej.
      4. Jesteś legendą, milordzie! Po umieszczeniu ładnych wykresów, zyskownych transakcji oraz bardzo mądrych odpowiedzi na pytania zadawane przez armię początkujących, autor systemu zyskuje nieoficjalny tytuł super-tradera. Temat się rozrasta. Wszyscy są szczęśliwi, podwojenie konta jest tuż tuż, a trafienie na listę Forbes’a to kwestia kilku miesięcy.
      5. Potrzebujemy więcej wskaźników! Warunki rynkowe uległy zmianie, przez kilka dni z rzędu system przynosi straty. Jest oczywiste, że trzeba go bardziej dopracować. Jak? Wystarczy dodać kilka wskaźników, które odfiltrują stratne transakcje. Łatwizna, nieprawdaż? Wystarczy dodać coś, co pozwoliłoby uniknąć ostatniej nieudanej transakcji. Nie ma znaczenia, że ten sam filtr uniemożliwi zajęcie wielu zyskownych pozycji. Nikogo nie interesuje przetestowanie nowej koncepcji na danych historycznych. Dodajmy oscylator stochastyczny… EMA200… zobaczmy jak działa na wyższych interwałach… zobaczmy zasięg dzienny… użyjmy wykresów Renko do wygładzenia szumów… TDI działa najlepiej… Ja bym dodał Wstęgi Bollingera…
      6. Mamy system(y)! W euforii wszyscy dodają nowe wskaźniki i tworzą nowe zasady, pojawia sie od 3 do 10 ulepszonych wersji. Część z nich ma z oryginałem niewiele wspólnego.

      7. Ciemność, widzę ciemność! 
      Wszystkie „ulepszenia” systemu sprawiają, że ludzie wrzucają coraz więcej wykresów z różnymi setupami. Już nikt nie wie o co chodzi. W temacie pojawia się coraz więcej pytań „czy ktoś mi może pokazać ostatnią oficjalną wersję systemu?”
      8. Potrzebujemy robota! Skoro już wiadomo, że system jest świetny nadchodzi czas, by poprosić najlepszych programistów o stworzenie EA. Którego zestawu reguł powinniśmy użyć? Może kilku… pewnie któreś zadziałają?
      9. Eee, roboty są be! EA przynosi straty bo tylko my ludzie potrafimy zauważyć i wyczuć pewne rzeczy… to przychodzi z doświadczeniem. Zapomnijmy o wynikach EA, o testowaniu i zaufajmy tysiącom pipsów jakie zarobili fani systemu. System jest super, no!
      10. Jeszcze trochę i jesteśmy w domu! Wielu ludzi wypowiadających się w temacie osiąga różne wyniki, niektórzy fatalne i w końcu wypowiada się ktoś „oświecony”. Wszystko co trzeba zrobić, by system był mega zyskowny to dodać wskaźnik, albo coś innego, co powie nam czy rynek znajdzie się w trendzie czy konsolidacji. Musimy poznać przyszłość!

      11. Jak dla mnie to bomba! 
      Zostajemy z założycielem tematu i pierwszymi fanami, którzy utrzymują, że system świetnie działa i wszyscy zarabiają tysiące pipsów tygodniowo. Mamy też narzekaczy przekonujących, że system traci, są też i tacy, którzy jakoś sobie radzą. Większość ludzi dalej szuka jakiegoś wskaźnika, który sprawi, że system będzie perfekcyjny.

      12. Do miasta przyjechał nowy cyrk! 
      Po kilku miesiącach większość użytkowników opuszcza temat. Nawet jego założyciel pojawia się coraz rzadziej. Czy wszyscy są już tak bogaci, że wypowiadanie się na forum przestało być interesujące? A może system nie jest taki dobry jak się wydawało? Ale… kogo to obchodzi? Widzieliście ten nowy system? Jest naprawdę świetny.

      Co Ty wiesz o zamykaniu?


      Co Ty wiesz o zamykaniu?

      Nie ma znaczenia jak długo grasz, nigdy nie będziesz w tym perfekcyjny. Prosty przykład. Mój znajomy jest emerytowanym „czarodziejem rynków”. Na kontraktach zarobił ponad 100 milionów dolarów. Powiedział mi, że nigdy nie udało mu się opanować do perfekcji strategii wyjścia - Laurence A. Connors
      Zamykanie pozycji to jedna z najtrudniejszych rzeczy w tradingu.
      Wejścia można dopracować do perfekcji z prostego powodu – decyzje podejmujemy w oparciu o fakty. Możemy dokładnie określić lokację, setup i wejście. Z chwilą, gdy rynek spełni dane warunki dokonujemy transakcji. Ustalamy też ile ryzykujemy. Proste? Proste.
      W przypadku zamykania transakcji jest „mały” problem – nie znamy przyszłości. Prawa strona wykresu to jedna wielka niewiadoma. Nie wiemy jak zachowa się rynek, dlatego nie jest możliwe określenie idealnego wyjścia z danej transakcji.
      Każda transakcja jest unikalna (mimo, że większość wygląda bardzo podobnie) i może się zakończyć na pięć sposobów:
      - duża strata;
      - mała strata:
      - breakeven;
      - mały zysk;
      - duży zysk;
      Nad stratami mamy całkowitą kontrolę. Dużych strat unikniemy grając rozsądnymi stawkami. Małe straty będą rezultatem ciasnych stop-loss’ów i cięcia strat. Breakevenosiągniemy przesuwając stop-loss na poziom wejścia. Ograniczanie potencjalnych strat jest w miarę proste (co nie znaczy, że łatwe!).
      Jeśli chodzi o zyski sprawy mają się już nieco inaczej. Możemy określić jaki zysk nas interesuje, ale nigdy nie mamy pewności czy rynek da tyle zarobić.
      Po pierwsze – styl gry
      Musisz określić jaki styl najbardziej Ci odpowiada. Małe i częste zyski? Duże i rzadkie? Coś pomiędzy? Skalping? Micro-day-trading? Day-trading? Swing trading?
      Po drugie – timing w skali makro
      Musimy wiedzieć jak wygląda ogólna sytuacja rynkowa. Przy grze na M1 korzystanie z wyższych  interwałów czasowych jest bardzo pomocne (ale nie niezbędne!).
      Każdy trend jest złożony z trendów niższego rzędu przy czym sam jest częścią trendu wyższego rzędu. Np. trend spadkowy na M1 może być tylko korektą trendu wzrostowego z M5. Z kolei trend wzrostowy z M5 może być korektą trendu spadkowego na M30 itd.
      Setupów o dużym potencjale należy szukać w trendach wyższego rzędu, natomiast wejść na niskich interwałach. Dzięki temu przy niewielkim ryzyku możemy złapać ruchy na kilkadziesiąt pipsów.
      Bardzo dobre RR można uzyskać polując np. na początki ruchów z H1 i szukając wejść z M1 czy M5:
      - odbicia od linii trendu;
      - odbicia od linii kanału;
      - setupy na korekcie trendu;
      - odbicia/przebicia poziomu S/R;
      - wejścia na pierwszych re-testach po wybiciu z konsolidacji;
      Kombinacji jest mnóstwo. W poszukiwaniu pomysłów sugeruję zaznajomić się z technikami opartymi na liniach trendu i poziomach S/R.
      Szanse na duże zyski maleją tam, gdzie trend trwa już od jakiegoś czasu i istnieje ryzyko, że się odwróci. Wchodząc w miejscach wymienionych wcześniej można trafić na prawdziwą ucztę. Potem zostaje tylko obgryzanie kości. Brzmi niesmacznie, ale też się można najeść.
      Najmniejszy potencjał mają transakcje zawierane przed ważnymi poziomami. Np. kupno w pobliżu poziomu oporu, sprzedaż przed poziomem wsparcia. Gorąco nie polecam.
      Perfekcja? Zapomnij.
      Żadna metoda nie sprawdza się w każdych warunkach, za to wszystko sprawdza się od czasu do czasu. Dlatego warto opracować kilka technik na różne okazje.  Czasem lepiej ustalić poziom docelowy. Czasem przesuwanie stop-loss’a da lepszy rezultat. Czasem lepiej zamknąć transakcję z małym zyskiem lub małą stratą.
      Dopiero po fakcie widać jakie rozwiązanie byłoby najlepsze.
      Na porządku dziennym są wkurzające sytuacje np.
      - zamkniesz pozycje z małą stratą, a za chwilę rynek idzie kilkadziesiąt pipsów oczekiwanym wcześniej kierunku;
      - dajesz zyskom rosnąć, jesteś 30 pips na plusie, rynek się cofa i kończysz na breakeven;
      - zamykasz transakcję z małym zyskiem, potem okazuje się, że zrobiłeś to za wcześnie;
      Itd.
      Codzienność. Trzeba się przyzwyczaić i nie stękać, że mogłem trzymać dłużej czy mogłem wyjść wcześniej. Skąd miałeś wiedzieć jaka opcja będzie najlepsza?!
      Przykładowe powody do wyjścia
      Osiągnięcie poziomu docelowego
      Przy wchodzeniu na rynek ustalamy target i cierpliwie czekamy aż zostanie osiągnięty. Trzeba pamiętać o stopniowym zabezpieczaniu pozycji na wypadek, gdy cena nie dotrze tam gdzie chcemy.
      Sygnały osłabienia trendu
      O ile należy zakładać, że aktualny trend będzie trwał nadal, o tyle trzeba mieć na uwadze, że w każdej chwili może się zakończyć. Na niskich interwałach trend potrafi się zmienić nawet pięć razy w ciągu dnia.
      Oznaki sugerujące osłabienie trendu wzrostowego:
      - aktualny szczyt równy lub niższy od poprzedniego;
      - nowe dno niższe od poprzedniego;
      - korekta całkowicie znosząca poprzedni impuls;
      - konsolidacja na poziomie poprzedniego szczytu;
      Odpowiedni RR
      Zamykamy pozycję z chwilą, gdy osiągniemy zadowalający RR.
      Cena dociera do ważnego poziomu
      Np. wsparcia lub oporu. Zwykle kończy się to konsolidacją, a na konsolidacje szkoda nerwów. Lepiej zamknąć i poczekać na następny sygnał, gdy sytuacja będzie klarowna.
      Przykłady z życia wzięte